Umowy sprzedaży w Ji'an: jak polski przedsiębiorca może nie stracić głowy (i pieniędzy)
Umowy handlowe w Ji’an: dlaczego “standardowy szablon” to przepis na kłopoty Rozmawiałem niedawno z przedsiębiorcą z Warszawy, który rozszerzał działalność na Jiangxi. Podpisał umowę sprzedaży opartą na szablonie znalezionym w sieci – po angielsku, z klauzulą sądu polskiego. Kontrahent z Ji’an podpisał bez negocjacji. Po pół roku płatności zapadły, a egzekucja w Polsce okazała się bezużyteczna, bo chiński partner nie miał aktywów w UE. Historia nie jest wyjątkowa. W 2024 roku sądy w Jiangxi notowały wzrost sporów o umowy z podmiotami zagranicznymi, a kluczowym problemem bywała niewłaściwa forma pisemna i brak dostosowania do Contract Law PRC (obecnie Civil Code). Dla polskiej firmy wejście na rynek Ji’an to nie tylko logistyka i ceny – to w pierwszej kolejności architektura prawna umowy, która chroni realnie, a nie tylko na papierze. ...